Pałac w Lewkowie – reportaż ślubny
Nie każdy ważny dzień potrzebuje tłumu, głośnej muzyki i sali wypełnionej po brzegi. Są chwile, które najlepiej smakują wśród tych […]
Nie każdy ważny dzień potrzebuje tłumu, głośnej muzyki i sali wypełnionej po brzegi. Są chwile, które najlepiej smakują wśród tych […]
O świcie, gdy pierwsze złote promienie słońca nieśmiało przebijały się przez poranną mgłę, Ola i Wiktor stanęli pośród falujących pasm
Od kilku dni padało. Taki deszcz, który nie przychodzi na chwilę, lecz rozsiada się nad światem, jakby chciał przypomnieć wszystkim,
Zmierzch powoli otulał Wyżynę Olkuską miękkim, złocistym światłem. Słońce, jakby nie chcąc jeszcze odejść, rzucało ostatnie ciepłe promienie na wapienne
Niektóre miejsca wybieramy rozsądkiem. Inne odnajdują nas same i zostają w człowieku na tyle głęboko, że po latach trudno wyobrazić
Karolina i Wiktor wyglądali jak bohaterowie romantycznej opowieści. Ona – w klasycznej, białej sukience o rozkloszowanej spódnicy, która delikatnie falowała